Sam nie wiem jak to się stało, ale od słowa do słowa i okazało się, że znajomy ma na sprzedaż lornetę kątową APM 82/90 ED APO (wersja oznaczona jako ED, ale ze szkłami FPL-53, czyli to samo co SD). Tym samym na moją APM 70/90 SD APO od dawna zaopatrywał się jeszcze inny znajomy, więc długo nie trzeba było mnie namawiać na manewr zmiany sprzętowej wśród „swoich” ; ) Jednocześnie trafiła do mnie na stałe dobrze mi znana lornetka APM 20×70 ED. Mam wrażenie, że na ten moment taki komplet (razem z APM 12×50 ED) to już wszystko czego potrzebuję do udanych dwuocznych obserwacji astronomicznych.
Kilka dni po przytuleniu nowych nabytków nad folwarkiem znów pojawiło się rozgwieżdżone niebo, pod którym pojawiłem się razem z kolegą Michałem. Mieliśmy ze sobą kolejno: teleskop Svbony SV503 80 mm ED, lornetkę TS Marine 15×70, lornetkę APM 20×70 ED i kątową lornetę APM 80/90 ED APO. Cóż to była za uczta dla fanów obserwacji głębokiego nieba! Mgłę zostawiliśmy daleko za sobą, na miejscu była jeszcze nieco widoczna w oddali przy pobliskim kanale. Temperatura lekko na minusie, jednak odczuwalna przynajmniej -10, naprawdę czuć było spory chłód.

Obserwowaliśmy obiekty w najróżniejszych kombinacjach sprzętowych porównując dawane widoki. Tej nocy udało nam się również zaliczyć tranzyt księżyca Io na tle tarczy Jowisza, podczas którego było świetnie widać jego cień padający na planetę. W teleskopie Michała razem z okularem Baader Morpheus 9mm + barlow widok był fenomenalny.
Mój zestaw okularów do lornety kątowej nieco uszczuplał i byłem tego wieczoru zaopatrzony wyłącznie w parkę APM 18mm UFF. Mimo wszystko widoki obiektów DS były bardzo przyjemne i komfortowe. Po raz kolejny stwierdzam, że okulary z tej serii dają naprawdę przyzwoite obrazy widoki i świetnie sprawdzają się w lornetach kątowych. Sama lorneta APM 82/90 ED APO względem wersji 70 jest nieco większa, ale nada w pełni mobilna. Mam wrażenie, że to rozmiar, który umożliwia jeszcze sprawne przemieszczanie się na miejsce obserwacyjne, jednak lornetka nie mieści się już do niewielkiej torebki tak jak to było z APM 70/90 SD APO. Czy 12mm więcej na obiektywach to spora różnica? Trudno mi powiedzieć, nie wiem na ile więcej realnie obiekty wyglądają lepiej, ale zdecydowałem że zaryzykuję, gdyż w astronomii każdy milimetr ma finalnie jednak znaczenie. Ogniskowa to 470mm, czyli z parą zestawowych okularów 18mm uzyskujemy powiększenie w okolicy 26x (w lornecie 70/90 była to odpowiednio ogniskowa 400mm i powiększenie około 22x), więc różnica zauważalna.

Po zaparowaniu okularów w lornecie kątowej przyszedł czas na lornetkę prostą. Jeśli chodzi o widoki dawane przez APM 20×70 ED to cóż mogę napisać – po prostu miód na serce. To lornetka opakowana w rozmiar 16×70, ale dająca widoki bliższe modelowi 25×100. Powiększenie 20x wyciąga już naprawdę sporo detalu na gromadach M36, M37 i M38 w Woźnicy, podobnie jak na M42 w Orionie. Plejady (M45) mieszczą się nadal ze sporym zapasem, a Jowisz to już charakterystyczna kula, gdzie przy przysłonięciu apertury możemy pokusić się o widoczność pasa przy dobrych warunkach. Lornetka APM 20×70 ED znakomicie radzi sobie z aberracją chromatyczną, Syriusz to piękna punktowa gwiazda bez żadnych obwódek, a Betelgeza urzeka swoją pomarańczową, dobrze oddaną w lornetce barwą. Podobnie Zimowe Albireo 145 CMa – spora separacja z nasyconym kolorem składników i obfite otoczenie gwiezdne z każdej ze stron. Dla mnie ta lornetka to znakomity instrument do spontanicznych obserwacji z niewielkim statywem lub podparciem o auto, czy też parapet. Lornetka wciąż mieści się do plecaka, zajmuje bardzo mało miejsca, także mogę ją zabrać bez problemu również na wakacje, czy też inne weekendowe wyjazdy, kiedy nie chcę zapełniać pod sufit bagażnika w aucie.
Nim się obejrzeliśmy było już na tyle późno, że nadszedł czas na powrót. Tym bardziej, że nieubłaganie nadchodził wtorek, czyli normalny dzień pracy. Zmarznięci do szpiku kości spakowaliśmy sprzęty i rozjechaliśmy się w swoje strony.
Na koniec jeszcze porównanie rozmiarów lornetki kątowej APM 82/90 z wersją APM 70/90:





Do następnego razu!
Pozdrawiam!