Kolejna bezchmurna noc w grudniu i wyprawa na Folwark. Na miejscu jako pierwszy pojawił Taffik, potem Michał, a na końcu ja. Wszyscy uzbrojeni w lornetki. Od SRBC 15×56, przez TS Marine 15×70, aż po kątową APM 80/90 ED APO.

Skupiliśmy się głównie na zimowych konstelacjach porównując takie klasyki jak M51, czy też dwie gromady otwarte M46 i M47. Idealnie prezentowały się w polu lornetki 15x, jednak to obiektywy 70mm pokazały zdecydowanie lepiej detal. SRBC to większe pole, ale gwiazdy, a w zasadzie ich ilość i jasność urzekały bardziej w TS Marine.
Podobnie M41 pod Syriuszem. Myślę, że 15×56 nie ma podejścia do 15×70 w astronomii. To już jest po prostu kwestia i apertury i źrenicy wyjściowej. W 15×70 będzie po prostu jaśniej i więcej detalu, wyjdzie to na każdej podobnej gromadzie otwartej. Pamiętam dobrze, jak kilka lat temu przerabiałem podobne rozterki przez wiele nocy porównując lornetki 10×50 i 10×70.

Widok w lornecie kątowej to już inna kategoria, bardziej teleskopowa. Para okularów APM HI-FW 12.5mm z polem 84 stopnie pozwala zanurzyć się w obrazie jak w żadnym innym instrumencie tej nocy. Co więcej i co mocno mnie zaskoczyło, parka APM względem Baader Morpheus 12.5mm dawała nieporównywalnie jaśniejszy obraz, co najlepiej było widać na przykładzie M42. W Morpheusach mgławica wyglądała jak przytłumiona i wygaszona, a w APM HI-FW nabierała blasku. To tylko mocno utwierdziło mnie w przekonaniu, że zakup był warty każdego grosza, tym bardziej że okulary te są już praktycznie niedostępne.
Udało nam się popatrzeć także na Zimowe Albireo, Hiady, Plejady, czy też gromady w Woźnicy. Na hasło Sól i Pieprz rozpocząłem celowanie w gromadę M52, podczas gdy Taffik wędrował w poszukiwaniu M37. Jak się okazuje, obydwie nazywane są potocznie w ten sam sposób zależnie od źródła informacji – taka mała ciekawostka, o której wcześniej nawet nie wiedzieliśmy ; )

Po 2,5h obserwacji Taffikowi zaparowała lornetka i musiał zakończyć swoje obserwacje. Moje nie trwały dużo więcej, wilgoć tej nocy była zauważalna, ale warunki na niebie mimo wszystko znakomite.
Można śmiało stwierdzić, że grudzień 2025 jest jednym z lepszych od lat pod względem pogody. Zaliczyłem już pięć udanych sesji obserwacyjnych, w tym trzy w jednym tygodniu i to bez Księżyca : )
Do następnego razu!
Pozdrawiam!