Vol. 92

Niebo przez lornetkę Cicha noc pod rozgwieżdżonym niebem

4 min. czytania
Miejsce obserwacji: Piecnik
Lornetki: APM 12x50 ED, APM 20x70 ED

Problemu z odszukaniem „pierwszej gwiazdki” na niebie w Wigilię w tym roku nie było. Wieczór okazał się być bezchmurny – pogoda dopisała. Jeżeli ktoś dostał od gwiazdora teleskop lub lornetkę to miał okazję od razu przetestować nowy sprzęt.

Osobiście święta spędzałem w okolicy Piły, więc do przyzwoitego ciemnego nieba miałem w zasadzie rzut beretem. Jednak sam wyjazd na obserwacje stał pod znakiem zapytania, wiecie jak to jest – nie wypada po prostu w Wigilię odejść od stołu i powiedzieć jadę na dzikie pole popatrzeć w gwiazdy ; ) Odpowiedni moment pojawił się dopiero po godzinie 23, wtedy udało mi się wyrwać z domu i udać na obserwacje. Pojawił się nawet chętny do towarzystwa – ojciec mojej żony. Nie zastanawiał się ani minuty na szczerze po cichu liczyłem.

Wieczorem Księżyc był już poza horyzontem. Wsiedliśmy w auto i pojechaliśmy za Wałcz. W bagażniku statywy i lornetki APM 20×70 ED oraz APM 12×50 ED. Naszym celem był punkt niedaleko miejscowości Piecnik, tuż przed jeziorem Bytyń Wielki z dobrym widokiem na południe. Jakiś czas temu byłem w tym miejscu za dnia, gdy poszukiwałem potencjalnych miejscówek na takie okazje. Z każdym kilometrem niebo stawało się coraz bardziej ciemne co robiło wrażenie. Lokalne podwórko na Folwarku też jest przyzwoite, ale to nie to samo.

lornetka astronomia apm nikon fujinon

Po zajechaniu na miejsce Orion i jego okolice kipiały pod względem ilości gwiazd. W zasadzie w oddali było widać tylko jedną poświatę z Kalisza Pomorskiego, a po stronie wschodniej (która tej nocy mnie nie interesowała) było widać delikatną poświatę z Wałcza. Niebo było naprawdę ciemne i czyste, można było z łatwością łapać gwiazdy tuż przy samym horyzoncie między gałęziami drzew. Mogę śmiało napisać, że nocne niebo w tym miejscu było jednym z lepszych jakie widziałem w Polsce (ale nadal to nie Bieszczady). Miejscówka w okolicy Drawieńskiego Parku Narodowego okazała się trafiona.

Podczas obserwacji były takie obiekty jak M42, był też Jowisz ze swoimi księżycami, była Gromada Podwójna w Perseuszu, jak również Galaktyka Andromedy, która o tej porze roku jest w charakterystycznym pionowym wręcz ułożeniu. M31 była widoczna bardzo dobrze wraz ze swoimi dwoma sąsiednimi galaktykami satelitarnymi M32 i M110. Bez problemów udało mi się zobaczyć Galaktykę Trójkąta M33, która bardzo fajnie i wyraźnie odcinała się z tła w lornetce APM 20×70 ED, ukazując nawet subtelny zarys swojego kształtu. Od czasu do czasu zerkałem również na obiekty w lornetce APM 12×50 ED w nieco mniejszej skali, co również pod takim niebem dawało sporo satysfakcji. Bardzo dobrze było widać także M93 zlokalizowaną niżej w gwiazdozbiorze Rufy. Trochę żałuję, że nie byłem przygotowany na obserwacje pod kątem bardziej wymagających i wyszukanych obiektów, ale z drugiej strony miałem okazję podzielić się klasykami z teściem, który widział te obiekty w zasadzie pierwszy raz w życiu przez lornetkę.

Tej nocy temperatura była dość nieprzyjemna, a po pewnym czasie na termometrze ukazało się -13 stopni co zaczynaliśmy odczuwać co raz bardziej z każdą następną minutą. Pomimo odpowiedniego ubioru było nam po prostu zimno. Po około 1,5h obserwacji korpus lornetki był już oszroniony, a okulary zaczynały parować po zbliżeniu do nich oczu. Czas na powrót.

lornetka astronomia apm nikon fujinon

Podsumowując – obserwacje okazały się być bardzo udane. W końcu zaliczyłem wypatrzoną wcześniej za dnia miejscówkę i to podczas takiej nocy. W zasadzie to chyba jeszcze nigdy podczas Wigilii nie było mi dane obserwować. Było mroźnie, ale satysfakcja i zadowolenie były ważniejsze. Już nie mogę się doczekać powrotu w to miejsce, gdy tylko nadarzy się okazja. Może na wiosnę? : )

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne:

Pierwszy posmak wiosny na niebie

Pierwszy posmak wiosny na niebie

Na niebie prawie pełnia, więc klasycznie niebo bez chmur. No cóż, dawno nie obserwowałem, także mimo wszystko wyszedłem na osiedle z lornetką APM 12×50 ED w dłoni.

Czytaj całość >>
Styczniowa zorza polarna 2026 podejście nr 2

Styczniowa zorza polarna 2026 podejście nr 2

Kiedy po krótkim śnie zauważyłem, że wskaźniki zorzowe nadal znajdują się na wysokim poziomie od razu asekuracyjnie naładowałem baterie w aparacie do pełna.

Czytaj całość >>
Styczniowa zorza polarna 2026 nad Polską

Styczniowa zorza polarna 2026 nad Polską

Informacja o możliwej zorzy nad Polską totalnie mi umknęła, pomimo że kilka osób wcześniej wspominało o dość sporym wyrzucie masy koronalnej ze Słońca (CME).

Czytaj całość >>