Vol. 97

Szepty Kosmosu Styczniowa zorza polarna 2026 podejście nr 2

2 min. czytania
Miejsce obserwacji: Mirosławki k/Poznania

Kiedy po krótkim śnie zauważyłem, że wskaźniki zorzowe nadal znajdują się na wysokim poziomie od razu asekuracyjnie naładowałem baterie w aparacie do pełna ; ) Za oknem nadal bezchmurna pogoda, więc pozostało jedynie czekać na wieczór. Tym razem trzymałem rekę na pulsie i choć wiedziałem, że może być różnie byłem w pełnej gotowości.

Chwilę po godzinie 17 pojechałem na zachód od miejsca zamieszkania, aby możliwie jak najwięcej odciąć łunę Poznania. Zatrzymałem tuż przy granicy WPN (Wielkopolski Park Narodowy), w okolicy miejsca o urokliwej nazwie Trzcielińskie Bagno 😉 Na wycieczkę zabrałem również swojego syna, choć nie liczyłem na powtórkę z ubiegłej nocy.

zorza polarna styczeń 2026 polska poznań

Przed godziną 18 obserwowaliśmy przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS, która mknęła ze strony zachodniej, gdzie niebo było jeszcze stosunkowo rozświetlone. Spojrzeliśmy na wykonane zdjęcia, a tam – charakterystyczny różowy pas – widać łuk SAR od zorzy – krzyknąłem. To było coś! Choć łuk niezauważalny gołym okiem to jego obecność dawała nadzieję, że zorza jednak się pojawi.

zorza polarna styczeń 2026 polska poznań
zorza polarna styczeń 2026 polska poznań
zorza polarna styczeń 2026 polska poznań

Niedługo potem na północy pojawił się charakterystyczny szarawy pas nad horyzontem, a na zdjęciach oczywista zieleń. Z każdą minutą stawała się ona coraz bardziej intensywna, aż w pewnym momencie stała się oczywistym elementem nocnego nieba. Na zdjęciach pojawiał się także róż i subtelne filary. Gołym okiem jednak niezauważalne, a szkoda – mimo wszystko okolica była jeszcze za jasna na takie wyzwania. Mimo wszystko syn bez problemu dostrzegł szarawy pas zorzy pierwszy raz w życiu, z czego bardzo się cieszył – krok do przodu! ; )

zorza polarna styczeń 2026 polska poznań
zorza polarna styczeń 2026 polska poznań

Na obserwacje mieliśmy tego wieczora niezbyt dużo czasu, jeszcze przed 19 wracaliśmy z powrotem, a na kolejną zarwaną noc nie miałem tym razem sił. Trochę żałuję, bo jak się okazuje około godziny 23 był kolejny substorm i to całkiem zjawiskowy! No niestety nie można mieć wszystkiego. W każdym razie taki początek roku 2026 na nocnym niebie to ja bardzo szanuję ; )

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>