10 stycznia 2026 i pierwsze obserwacje w tym roku. Spontaniczne, bo niespodziewanie pod wieczór między dwoma przechodzącymi frontami z opadami śniegu pojawiło się korzystne okienko pogodowe z bezchmurnym niebem.

Sprawnie i dość szybko wystawiłem lornetę kątową APM 82/90 ED APO, aby wykorzystać okazję i sprawdzić jak prezentuje się Jowisz w nowej parce okularów APM 10 mm UFF o polu 60 stopni. Planeta pod wieczór znajdowała się już dość wysoko na niebie, dzięki czemu nie musiałem się martwić zanieczyszczeniem zlokalizowanym tuż nad horyzontem.

Między parą okularów 12,5mm a 10 mm było widać znaczącą różnicę w dawanym obrazie i wielkości samej planety. Jowisz w 10 mm to już pewien detal, planeta była rzecz jasna większa, a pasy bardziej wyraźne. Pozwalało to cieszyć oko niczym w niewielkim teleskopie. Powiększenie w okolicy 50x to nadal subtelny power jak dla planet, ale zapewnia już inną kategorię widoków w porównaniu do lornety prostej. Co tu dużo pisać – na okazjonalne obserwacje do obiektów z Układu Słonecznego para okularów 10mm sprawdzi się znakomicie. Na DSy to już dla mnie za ciemno, do tego mam 12,5mm z polem 84 stopnie.

Obserwacji trwały w mrozie, było trochę wilgoci w powietrzu i już po godzinie zaczęły parować okulary w lornecie. Wtedy (nagle) Jowisz nabrał jeszcze większego detalu. Zaparowane okulary zadziałały niczym pomarańczowe przyciemniające filtry, które znacząco przygasiły blask planety. Może czas na jakieś dedykowane filtry do planet?
Do następnego razu!
Pozdrawiam!