Vol. 70

Niebo przez lornetkę Nowe miejsce, nowe przygody

3 min. czytania
Miejsce obserwacji: Wiry
Lornetki: APM 10x50 ED

Jakiś czas temu w naszej grupie padła propozycja, aby sprawdzić nowe miejsce do obserwacji, które pod względem jasności nieba jest gorsze niż folwark, ale z krótszym dojazdem dla większości osób. W końcu nadszedł moment, abym i ja mógł sprawdzić nocne niebo nad polem na pograniczu Wielkopolskiego Parku Narodowego.

Jaki teleskop, jaka lornetka

Wtorkowy wieczór w prognozach wyglądał obiecująco, gdyby nie Księżyc. Jednak pod dość sporej dawce chmur chętnych nie brakowało. Mógłbym nawet napisać, że tego wieczoru odbył się mini zlot „astroświrów” z Poznania i okolic. Poza stałą ekipą na miejscu pojawiły się także nowe osoby, w tym dwie Panie szukające pomocy i wsparcia w zakresie obsługi nowego teleskopu : ) Na miejsce dotarłem ostatni, więc kurs z podstaw obsługi mnie ominął.

Jaki teleskop, jaka lornetka

Czas dojazdu do nowego miejsca mam w zasadzie podobny jak na folwark, jednak końcówka trasy jest bardziej wymagająca. Coś czuję, że przejazd po nieutwardzonej drodze po deszczu może być tu mocno utrudniony. Po przejechaniu niezliczonej ilości dziur w końcu dotarłem do mostku kolejowego, za którym znajdowało się już nasze miejsce obserwacji.

Jaki teleskop do obserwacji, jaka lornetka astronomiczna

Na polu walki wyjątkowo przewaga wizuala i nowe nabytki. Jak to napisał kolega po zobaczeniu mojego zdjęcia – lupiarze w większości : ) Thomas i Polaris testowali swoje nowe refraktory, a inni korzystali z okazji i spoglądali razem z nimi. Do dyspozycji była też Synta w wersji flex, TS Marine 15×70, czy też Seestar, który łapał fotony nocnego nieba.

Mój czas tego wieczoru był mocno ograniczony, więc zabrałem ze sobą jedynie aparat i lornetkę APM 10×50 ED. Zerknąłem przede wszystkim na klasyki wokół Oriona, a potem powędrowałem do Syriusza, aby przypomnieć sobie widok gromad otwartych M46 i M47. Niestety blask Księżyca skutecznie uniemożliwiał sensowne obserwacje tych obiektów. Widoczne były jako wyblakłe plamy bez większego detalu – zarówno w APM 10×50 ED, jak i TS Marine 15×70.

Jaki teleskop, jaka lornetka

Od czasu do czasu pokręciłem się jeszcze z jednej i drugiej strony pola, aby ustrzelić kilka ciekawych kadrów fotograficznych i po niespełna godzinie mojego pobytu nadszedł czas rozjazdów. Temperatura w okolicy -3 stopni zaczęła być odczuwalna dla sprzętów (i ludzi), które pojawiły się na miejscu kilka godzin przede mną.

Jaki teleskop, jaka lornetka

Nową miejscówkę w okolicy wsi Wiry na południe od Poznania uznaję za zaliczoną i coś czuję, że w najbliższym czasie stanie się ona docelowym miejscem naszych wizyt astronomicznych. Podejrzewam też, że ze względu na lokalizację będzie bardziej atrakcyjna dla większości osób, a jeśli dzięki temu zwiększy się frekwencja i częstotliwość obserwacji to jestem jak najbardziej za : )

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>