Vol. 69

Niebo przez lornetkę Mroźny powiew zimy

3 min czytania

Data obserwacji
Miejsce obserwacji
Folwark Sulejewo
Lornetki
  • APM 10x50 ED

Piątkowe popołudnie zafundowało konkretną zamieć śnieżną, która trwała blisko dwie godziny. Prognozy na wieczór wydawały się wręcz niemożliwe, ale jednak – chmury w końcu się rozeszły gwarantując znakomite warunki do obserwacji zimowych konstelacji.

Na folwarku tego wieczoru spotkałem się z wyłącznie z Thomasem, który pojawił się wcześniej i zbierał już materiał przy użyciu Seestara. Na miejscu panowała nieco zimowa aura, która tworzyła dawno nie widziany w naszej lokalizacji śnieżny klimat. Do tego przyjemny lekki mróz, który zapewniał krystaliczność obserwowanych obiektów.

obserwacje lornetka orion

Tym razem pod ręką miałem lornetkę APM 10×50 ED, którą wyzerkałem po raz kolejny Oriona z M42. Mgławica wyglądała nieskazitelnie czysto, gwiazdy na około iskrzyły niczym szpilki. Muszę przyznać, że Orion w tym sezonie jest wyjątkowo łaskawy. Chyba nie pamiętam tak przyjaznego pod względem pogody zimowego sezonu do jego obserwacji.

Nieco wyżej majaczyła słaba M78, a jeszcze wyżej dało się wyłuskać M1 w konstelacji Byka. Obserwacje dwa dni pod rząd to duży przywilej, więc tym bardziej chłonąłem kolejne klasyki mając z tyłu głowy świadomość, że następnego dnia niebo przykryje kołderka z chmur.

W pewnym momencie postanowiliśmy z Thomasem przejść na drugą stronę drogi, aby spojrzeć na konstelację Oriona w nieco innym kadrze wśród koron drzew. Szkoda tylko, że po nawałnicy śnieżnej biały puch pozostał w ilościach śladowych. Przy jego większej ilości całość prezentowałaby się naprawdę wybornie.

obserwacje lornetka orion

Thomas przy okazji wykorzystał moment i przyodziany w swoje szaty pochylił się nad lokalną kapliczką niczym mnich z klasztoru. Po chwilowych modłach poszliśmy w przeciwną stronę – jeszcze dalej drepcząc prawie do końca w dół polnej drogi, gdzie dawniej latem zdarzało nam się obserwować.

obserwacje lornetka orion

W pewnym momencie oddaliliśmy się na tyle daleko, że straciliśmy z oczu nasze auta i Seestara, który pracował w dość ciężkich dla niego warunkach. I nie byłoby w tym nic niepokojącego gdyby nie fakt, że akurat w pobliżu pojawiło się nieznajome auto, jak gdyby ktoś tyko czekał na moment, aby zgarnąć z pola urządzenie.

obserwacje lornetka orion

Oczywiście była to tylko nasza hipotetyczna wersja zdarzeń, bo po powrocie sprzęt dalej zbierał w spokoju materiał, a ja oddawałem się szerokim polom lornetkowym w 10×50 delektując się widokami takich gromad otwartych jak Hiady, czy też Alpa Persei Cluster.

Obserwacje tej nocy nie były spektakularne, było to raczej spotkanie pod gwiazdami, beztroskie gapienie się w niebo, a do tego trochę rozmów, okazjonalnie lornetka i zdjęcia rozgwieżdżonego nieba.

Folwark znów pozwolił nam odpłynąć na kilka dłuższych chwil.

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne

Wszystkie relacje
  • Folwark Sulejewo
  • 4 min czytania

Sierpniowe pola gwiezdne przez lornetkę

Połowa wakacji w zasadzie za nami. Sierpniowy weekend z pogodną nocą to świetna okazja, aby wybrać się na folwark i spojrzeć na Drogę Mleczną, która lada moment będzie coraz mniej dostępna na nocnym niebie.

Czytaj relację
  • Folwark Sulejewo
  • 4 min czytania

Białe noce, obłoki srebrzyste i Droga Mleczna w szerokich polach

To była bardzo długa przerwa od obserwacji w terenie. Nie skłamię jeśli powiem, że trwała blisko 2 miesiące. Oczywiście zdarzały się pojedyncze epizody w pobliżu, ale na typowy wyjazd obserwacyjny przyszło mi czekać zdecydowanie dłużej.

Czytaj relację
  • Folwark Sulejewo
  • 5 min czytania

Rozgwieżdzone niebo i patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj relację