Vol. 80

Niebo przez lornetkę Sky Rover Banner Cloud, czyli nocne niebo na szeroko

8 min. czytania
Miejsce obserwacji: Smętówko k/Poznania
Lornetki: SRBC 12x50, SRBC 15x56

Sky Rover Banner Cloud to seria lornetek tzw. „dachówek” wypuszczona przez chińskie KUO (Kunming United Optics), czyli miejsce gdzie produkowane są lornetki dla większości marek w Europie (m. in. lornetki APM, TS Marine itp.). Tym razem chińczycy postanowili postawić na swój własny brand, który wszedł na zachodni rynek zawstydzając przy tym niektórych graczy. Na forum Cloudy Nights już w 2024 roku pojawiły się pierwsze wątki dotyczące tych lornetek wzbudzając spore zainteresowanie wśród fanów spoglądania w nocne niebo.

sky rover banner cloud astronomy

Przez długi czas kupno SRBC (Sky Rover Banner Cloud) było możliwe wyłącznie przez AliExpress lub bezpośrednio przez sklep SRBC. Była to dość spora blokada dla wielu osób (czas dostawy, metody płatności, zwroty, cło, podatki, itp.), a jednak mimo to lornetki sprzedawały się dość dobrze. W zależności od modelu finalnie musimy zapłacić od około 2000 zł za model 6×32, do ponad 3500 zł za model 15×56. W ofercie mamy do wyboru warianty: 6×32, 8×42, 10×42, 10×50, 12×50, 12×56 i 15×56.

Jednak sytuacja z dostępnością zmieniła się we wrześniu 2025, kiedy to oficjalna dystrybucja pojawiła w Europie, a dokładniej we Włoszech za pośrednictwem sklepu Tecnosky (a co za tym idzie kupujemy w ramach UE). Wraz z kolegą postanowiliśmy chyba jako pierwsi w Polsce skorzystać z tej metody kupna i zamówiliśmy modele 12×50 i 15×56.
(aktualizacja październik 2025, lornetki można też kupić w oficjalnym sklepie APM).

No dobrze, ale o co chodzi z tym całym SRBC? W skrócie: dobra optyka, duże pole widzenia okularów w okolicy 72 stopni, wygodny ER i niewielki rozmiar lornetki. Do tego tzw. zanurzenie w nocne niebo, które możemy spotkać w okularach teleskopowych marki Baader Morpheus (kto oglądał nocne niebo przez te okulary ten wie o co chodzi).

Przesyłka z Włoch dotarła do nas już po 4 dniach, a do tego na wieczór prognozowane było czyste niebo. Tak więc wybraliśmy się za miasto, a tam… przywitały nas oczywiście chmury. Pierwsze światło pomiędzy nimi to sprawdzenie kolimacji, która okazała się bezbłędna. Układy podwójne takie jak Albireo, czy też Nu Draco nie wskazywały na nic niepokojącego. Zarówno 12×50, jak i 15×56 wykazywały poprawną kolimację. Po blisko dwóch godzinach stania pod chmurową kołderką nasze męczarnie dobiegły końca – wraz z ostatnią warstwą chmur nocne niebo na dobre się oczyściło i mogliśmy przystąpić do konkretnych obserwacji razem ze wznoszącym się Księżycem na wschodzie.

sky rover banner cloud astronomy 5 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba

To co wzbudziło w nas największy zachwyt i co było do przewidzenia to pochłaniające pole widzenia okularów wynoszące wg specyfikacji 72 stopnie. W lornetce 12×50 do dyspozycji było niebo o polu 6.4 stopnia (co potwierdziłem na gwiazdach), czyli tyle ile oferuje klasyczna lornetka 10×50. Wierzcie mi – to robi wrażenie. Patrzymy na Gromadę Podwójną w Perseuszu w towarzystwie niezliczonej ilość gwiazd i gromady Stock 2 zaraz obok w tym samym polu. W zasadzie nie jesteśmy w stanie objąć wzrokiem na raz wszystkich dostępnych fragmentów nieba, musimy rozglądać się po całym polu widzenia. Widok jest wciągający, prawdziwa imersja.

sky rover banner cloud astronomy

No dobrze, ale pole widzenia to jedno, a ostrość i jakość gwiazd w tym polu to co innego. Bo co z tego, jeśli mamy 72 stopnie, ale połowa pola ma rozjechane gwiazdy? W SRBC gwiazdy punktują prawie po krawędź diafragmy. I tutaj APM 10×50 ED, którego mieliśmy również na statywie obok poległ całkowicie pod tym względem.

Lecimy dalej z 12×50 i spoglądamy na M11 – gromada Dzika Kaczka świeci delikatnymi składnikami, które możemy bez problemu dostrzec, nie zerkaniem, tylko na wprost. Dalej M71 w Strzale i jeszcze wyżej M27 Mgławica Hantle znajdująca się w gwiazdozbiorze Liska. Pierwsza z nich jako wyraźne pojaśnienie, druga wyodrębniona dobrze z tła z widocznym zarysem swojego kształtu. Co ciekawe na te same obiekty spoglądałem równocześnie w lornetce SRBC 15×56 – tam oczywiście były one większe, ale już nie tak jasne. Większa źrenica wyjściowa w 12×50 miała znaczący wpływ na dawane obrazy. Do tego jeszcze jeden ciekawy wniosek w odniesieniu do lornetki APM 10×50 ED. O ile w 10x dane gromady i mgławice są w pewnym sensie ulotnymi obiektami, tak w 12x można już odczuć znaczącą różnicę w powiększeniu i bliżej im rozmiarem do widoków z lornetki 15x, niż do 10x. Ukazują po prostu więcej detalu, czy też kształtu.

sky rover banner cloud astronomy 6 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba

W przypadku układów podwójnych gwiazd takich jak Albireo w Łabędziu lornetka 15×56 pokazała pazur. Z racji większego powiększenia lepiej radziła sobie z separacją, do tego miałem wrażenie (a być może wyłącznie złudzenie), że kolorystyka składników i ich nasycenie były lepsze w 15×56 niż 12×50. W 12×50 miałem trochę problem z idealnym rozdzieleniem, pojawiało się „iskrzenie”. Czas na Księżyc, tutaj również w 15×56 widoczne były detale, które w 12×50 były mniej wpadające w oko, a w 10×50 często niemożliwe do wychwycenia (także z racji powiększenia). Osobiście wolę jednak 12×50 i szersze pole, czy też perspektywę. Różnica w powiększeniu na DSach nie była aż tak duża, a dla mnie im szerzej tym lepiej. Same DS były też minimalnie jaśniejsze i łatwiejsze do zobaczenia w 12×50. Do tego stabilność obserwacji z ręki – 12x na pewno jest wygodniejsza, a do tego mniejsza. Finalnie to jednak kwestia osobistego wyboru.

Na widelcu osadziliśmy również Plejady. M45 w obydwu lornetkach wyglądała magicznie, całe otoczenie gwiezdne w tak szerokim polu było po prostu znakomite. Dla porównania tego samego obiektu i pola w  APM 10×50 ED wydawał nam się teraz wręcz klaustrofobiczny.

sky rover banner cloud astronomy

Żeby nie było idealnie to lornetka posiada też swoje wady, a największą z nich są tzw. spajki. Wynika to z konstrukcji lornetek „dachówek” i z tego co wiem (i pamiętam jak widziałem na własne oczy) to chyba tylko lornetki klasy alfa (m.in. Swarovski) są pozbawione tego „efektu specjalnego”. Objawia się on tutaj wyłącznie na bardzo jasnych obiektach (jak np. gwiazda Kapella lub Wega), ale uwaga – nie zawsze. Mam wrażenie, że jest to kwestia ułożenia oka względem okularów lornetki i położenia obiektu w polu widzenia. Jeśli patrzymy na wprost – spajków nie ma, jeśli zgubimy oś i niezgrabnie zaczniemy błądzić wzrokiem – całkiem spora szansa, że spajk się pojawi. Nie jest to na tyle widoczne i powtarzające się, aby stanowiło problem w obserwacjach, a już na pewno nie przy obserwacjach obiektów głębokiego nieba takich jak galaktyki, mgławice, gromady kuliste czy też gromady otwarte. Warto po prostu odnotować, że spajki (mniejsze lub większe) są możliwe do zaobserwowania. W 15×56 spajki są one nieco mniejsze. Dla osób bardzo wymagających może to stanowić pewną przeszkodę w zakupie, ale wtedy pozostaje zainwestowanie w Swarka i sięgnięcie kilka razy głębiej do kieszeni (lub pozostanie przy lornetkach typu porro). Jeszcze jedno, w porównaniu do porro dachówka powoduje jakby to nazwać delikatne większe „iskrzenie” najjaśniejszych gwiazd, chociaż tak naprawdę w Delcie Extreme również to czasami dostrzegałem.

Ergonomia, wykonanie? Na to poświęcę osobny post.

sky rover banner cloud astronomy
sky rover banner cloud astronomy

Noc mijała dość szybko i pomimo chęci pozostania jeszcze dłużej musieliśmy podjąć decyzję, że na dziś koniec. Najważniejszy wniosek z obserwacji był taki, że lornetki SRBC nas urzekły. Widoki były na tyle wciągające, że ciężko było od nich oderwać wzrok, a o to przecież w tym hobby chodzi. Jeśli dodamy do tego niewielki rozmiar lornetki i możliwość zabrania jej ze sobą w plecaku to stanowi znakomity instrument optyczny do penetrowania nocnego nieba gdziekolwiek jesteśmy.

Na dziś to tyle ; -)

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

ps.1. podczas obserwacji odwiedziła nas Płomykówka, mało brakowało, a wylądowałaby na dachu auta!
ps.2. poniżej jeszcze „unboxing” modelu 12×50 🙂

sky rover banner cloud 12x50 1 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 2 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 3 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 4 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 5 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 6 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba
sky rover banner cloud 12x50 7 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>