Vol. 101

Niebo przez lornetkę Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

3 min. czytania
Miejsce obserwacji: Folwark Sulejewo
Lornetki: APM 12x50 ED, APM 20x70 ED

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED. Michał zabrał tradycyjnie swoją TSkę 15×70, a Taffik dwa Sky Rovery Banner Cloud – 15×56 i 6×32 (+ teleskop SCT 8″).

sky rover banner cloud 6x32

Obserwacje zaczęliśmy od konstelacji Lwa, gdzie zerknęliśmy na Triplet Lwa (M65, M66 oraz NGC 3628) oraz NGC 2903 w jego „głowie”. Była też Galaktyka Sombrero M104 znajdująca się w gwiazdozbiorze Panny, jak również asteryzm Stargate / Gwiezdne Wrota zaraz obok.

Po krótkich obserwacjach moją APM-ką 20×70 wziąłem do ręki Sky Rovera 6×32 od Taffika. Cóż mogę napisać… Jak tylko dorwałem ją w ręce, tak do końca obserwacji już jej nie oddałem : ) Mam wrażenie, że zakochałem się w tej lornetce na nowo. Dzięki niesamowitemu polu widzenia (ponad 12 stopni) i okularom o polu własnym 70 stopni otrzymałem pochłaniające piękno kosmosu. I nie chodzi tutaj o wyłuskiwanie delikatnych DS-ów, ale o możliwość zagłębiania się w szerokie pola gwiezdne. Spojrzenie na gromadę Alpha Persei Cluster (Melotte 20) gwarantuje niesamowite wrażenia. Ilość gwiazd stanowiących tło dla tej gromady jest po prostu imponująca, podobnie jak sama gromada. Tak samo z Plejadami – w tym polu są one dość malutkie, ale niesamowicie wdzięczne. Prawdziwe show nastąpiło jednak, gdy spojrzałem na wschodzącą zza drzew Lutnię. Cała konstelacja wraz z jasną Wegą, a do tego okoliczne korony drzew w jednym polu widzenia – niesamowite wrażenie estetyczne i przestrzenność obrazu. Po prostu wow.

sky rover banner cloud 6x32

Z mojej strony ten wieczór należał zdecydowanie do lornetki Sky Rover Banner Cloud 6×32. APM-ki w zasadzie stały nieużywane na statywach – sporadycznie zerkali przez nie obecni koledzy.

sky rover banner cloud 6x32

Na podsumowanie mogę tylko (kolejny raz) napisać, że jeśli ktoś szuka lornetki do szerokiego skanowania nocnego nieba z ręki (i to bez odczuwalnych drgań) to ta lornetka będzie świetnym wyborem (pod warunkiem dobrego egzemplarza). Ma ona w sobie to „coś”, co powoduje, że dawany obraz w odczuciu jest po prostu w pełni komfortowy i relaksujący dla oczu. Te odczucia udaje się uzyskać przede wszystkim dzięki małemu powiększeniu i dużemu polu widzenia. Drgań i „latających gwiazd” w zasadzie nie doświadczamy, możemy od razu skupić się na obrazku nocnego nieba. To jest chyba największy atut tej lornetki – przykładasz do oczu, widzisz stabilnie gwiazdy i nic więcej nie potrzeba. No, może poza wygodnym leżakiem i rozgwieżdżonym ciemnym niebem z dala od miasta : )

binocular astronomy sky rover Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba

Do następnego razu!
Pozdrawiam

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>
Galaktyki i gromady z miejskiego nieba

Galaktyki i gromady z miejskiego nieba

Awaria oświetlenia na osiedlu trwa w najlepsze i w sumie to nie zamierzam tego nikomu zgłaszać. O tej porze i tak nikt poza mną się tutaj nie pojawia, więc korzystam ile się da.

Czytaj całość >>