Vol. 63

Niebo przez lornetkę Kometa 13P/Olbers w lornecie 25×100

3 min. czytania
Miejsce obserwacji: Mosina
Lornetki: APM 25x100 ED

Kometa 13P/Olbers zagościła w sieci już jakiś czas temu, kilka osób relacjonowało obserwacje, udało mi się zobaczyć też kilka jej zdjęć. Osobiście czekałem trochę dłużej na możliwość obserwacji – po pierwsze przez brak czasu, a po drugie przez brak odpowiedniej pogody. Finalnie na początku lipca po przejściu deszczowego frontu wieczorne niebo się rozpogodziło i pozwoliło wybrać na obserwacje.

kometa olbers lornetka astronomia 2 Niebo przez lornetkę - astronomiczne obserwacje nocnego nieba

Tym razem udałem się na miejscowy plac. W jedną rękę zabrałem lornetę APM 25×100 ED, a w drugą statyw Manfrotto 475b. Kometa tego dnia znajdowała się poniżej konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy, a dokładniej w gwiazdozbiorze Rysia. Konieczny był więc dostęp do dość nisko położonego fragmentu nieba w tym kierunku. Całe szczęście w okolicy brak wyższych zabudowań, więc w zasadzie wystarczyło odsunąć się od pobliskich latarni.

niebo teleskop lornetka astronomia

Po wycelowaniu w główne gwiazdy „Dużego Wozu” skierowałem pole widzenia lornety w dół i bez większego trudu odnalazłem główną bohaterkę. Kometa 13P/Olbers była bardzo dobrze widoczna jako jasna poświata z delikatnie widocznym centrum. O warkoczu oczywiście można było zapomnieć, chociaż zerkaniem migotała kreseczka wskazująca kierunek lotu komety – jak się później okazało po sprawdzeniu w SkySafari, była to prawda, a nie wyimaginowane domysły.

niebo teleskop lornetka astronomia

Po zaliczeniu komety spojrzałem jeszcze na pobliskie galaktyki takie jak Galaktyka Wiatraczek M101, czy też Galaktyka Wir M51 razem z NGC 5195. Pierwsza z nich jest dość rozległa, więc cała plama jest rozmyta na sporym obszarze widzenia, przez co dość trudno ją wydobyć z tła na niebie w niewielkim miasteczku. Z M51 jest łatwiej – dwie plamki tańczące wokół siebie są łatwiejsze do dostrzeżenia. Potem były jeszcze M94 i M106, aż spojrzałem w stronę południową, gdzie Antares niczym magnes prosił o aprobatę.

Poszedłem na inny skrawek pola, aby podziwiać letnią wstęgę Drogi Mlecznej. Stanąłem przy drodze i na pamiątkę strzeliłem jeszcze na szybko jedną fotkę. Niestety oświetlone przez latarnie uliczne pole psuje dostatecznie kadr, ale nawet co nieco udało się zarejestrować. Noc na dobre się rozkręcała, ale nadszedł czas aby wracać – szkoda, bo warunki były wyśmienite.

Kolejna kometa została dopisana do kolekcji, a szybkie i spontaniczne obserwacje zakończyły się z pozytywnym rezultatem.

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>