Vol. 17

Niebo przez lornetkę Gromada Podwójna w Perseuszu

3 min. czytania
Miejsce obserwacji: Folwark Sulejewo
Lornetki: APM 28x110

W końcu się pojawiła, długo wyczekiwana bezchmurna noc bez oślepiającego Księżyca. Co prawda przypadła w środku tygodnia, ale na astronomicznym głodzie nie miało to większego znaczenia. Wakacyjne rozjazdy dobiegły już końca, więc można było na spokojnie wybrać się na letnie obserwacje.

niebo przez lornetkę

Na miejscu było już kilka osób, rozstawiłem statyw Slik Pro 700 DX, a na nim osadziłem lornetę APM 28×110 MS. Rzutem na taśmę w tym sezonie udało mi się końcu zobaczyć gromadę M7 i M6. Niestety położone były już bardzo nisko, przez co jakość obrazu pozostawiała wiele do życzenia. Nie mniej jednak obiekty były widoczne, przynajmniej ich najjaśniejsze składniki. Pierwsza z gromad wypełniała dość spory kawałek pola widzenia, ale gdyby znajdowała się nieco wyżej to widok byłby naprawdę spektakularny. Mimo wszystko i tak się cieszę ze zdobyczy, gdyż w tym sezonie te obiekty ujrzałem po raz pierwszy i zapewne ostatni.

niebo przez lornetkę

Następnie skakałem trochę po nocnych klasykach. Były obiekty w Strzelcu, gromady w Wężowniku, a potem wyłonił się Perseusz ze swoimi skarbami. Od razu skierowałem lornetę w kierunku Gromady Podwójnej. Widok „chichot” przy takim powiększeniu to po prostu westchnienie z podziwu, gromada jest wręcz trójwymiarowa. Gwiazdy wylewały się z każdej strony, lśniły i błyszczały niczym diamenty. Mogę śmiało napisać, że ten obiekt jest wręcz stworzony dla lornetek.

ngc869_ngc884_28x110

Potem przez dłuższy czas delektowałem się niebem bez żadnego sprzętu, a jako że byliśmy w okolicy maksimum Perseidów to udało mi się dostrzec około dziesięciu „spadających gwiazd”. W międzyczasie w stojącym obok Newtonie 10” na Dobsonie zobaczyłem Trójkąt Pickeringa w Mgławicy Welon, a Polaris przejął na chwilę lornetę i wycelował w galaktykę spiralną NGC 6946 zlokalizowaną w Cefeuszu. Mieści się ona w jednym polu widzenia razem z gromadą NGC 6939, która znajduje się już w naszej galaktyce – kiedy uzmysłowimy sobie takie zestawienie to wyobraźnia zaczyna mocniej pracować. Przecież patrzymy na obiekty oddalone względem siebie o niewyobrażalne odległości i mamy możliwość spoglądania na oba z nich w tej samej chwili.

niebo przez lornetkę

Niestety z każdą minutą sprzęt pochłaniała coraz bardziej wilgoć i nadszedł czas powrotu. Obserwacyjna noc udana, a kolejne widoki dodane do bagażu doświadczeń.

niebo przez lornetkę

Do następnego razu!
Pozdrawiam!

Pozostałe relacje astronomiczne:

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Ludzie, pasja i gwieździste niebo – patroni Astrolife na Folwarku

Blisko 2 lata czekałem na moment, aż ktoś z lokalnej grupy patronów Astrolife pojawi się w końcu na Folwarku. Żeby było śmieszniej, stały kontakt online mamy praktycznie codziennie, tak więc teoretycznie nie było żadnych barier, aby się spotkać.

Czytaj całość >>
Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Magia szerokiego pola w Sky Rover Banner Cloud 6×32

Kolejne spotkanie na Folwarku – tym razem wtorkowy wieczór 17 marca. Na miejscu pojawiłem się razem z Michałem i Taffikiem. Wypad typowo „na lekko”, zabrałem ze sobą wyłącznie lornetki proste APM 12×50 ED i APM 20×70 ED.

Czytaj całość >>
Marcowy maraton po galaktykach

Marcowy maraton po galaktykach

Od początku marca mamy nieprzerwanie bezchmurne niebo przeplatane sporadycznym cirrusem. Jeszcze chwila i się wszystkim znudzi to wieczorne spoglądanie na Jowisza.

Czytaj całość >>